1. Motywacja (9 listopada).
2. Podróż.
3. Gry.
4. Potrafię.
5. A właśnie, że dam radę.
6. Klucz do bogactwa.
6 listopada 2009
4 listopada 2009
Celebracja życia

nadajemy.ie
Żyjemy na świecie nie tylko po to, by zapewnić ciągłość gatunku, pracować lub... tym podobne rzeczy. Nasz czas tutaj jest jak mgnienie, więc wykorzystujmy go by cieszyć się w pełni z jego piękna. Dla niektórych będzie to cudowny świat natury, dla drugich wspaniała rodzina czy przyjaciele. Każdy znajdzie w tym bogatym "worze ziemi" coś dla siebie. Cieszmy się tym i dzielmy, a nasze życie będzie pełniejsze.
Na dzisiejszym spotkaniu gospodarzył nam Jasiek, który stworzył wraz z przewodniczącą doskonały duet.
Mieliśmy trzy mowy- pojedynek był zacięty, zwłaszcza, że sami panowie (Jacek, Ben, Jasiek) brylowali na scenie. Popis był mistrzowski, a emocje... hoho... można powiedzieć, że było jak jazda bez trzymanki w formule 1 :)
W roli Mistrza Sytuacji wystąpiła Dana i było to coś niesamowitego. Udzielane przez nią wskazówki były niezwykle profesjonalne, rzeczowe, trafne, dające do myślenia. Wszyscy jesteśmy nadal pod wrażeniem. Dana byłaś wspaniała :-)
Całe spotkanie oceniła Agatka, która wcieliła się w rolę Generalnego Recenzenta. Wychwyciła wszystkie wartościowe elementy, zwróciła uwagę na to co można jeszcze poprawić, a wszystko oceniła na 10 !!!! :) SUPER
Zapraszam w następny poniedziałek
CZAJA
2 listopada 2009
Inspiracja do pracy w Klubie
Od prawie dwóch lat chodzę do Klubu Mądrego Życia. Czasami mam chwile, gdy mi się nie chce przygotować tego, czego się podjęłam, gdy mam złe samopoczucie i w związku z tym odpowiednie usprawiedliwienie (również przed samą sobą) by sobie "odpuścić" tym razem.
Mam jednak świadomość, że jako Prezydent Klubu pełnię też w pewnym sensie rolę inspirującą, pobudzającą do działania i pracy w Klubie (oprócz dbania o bieżące funkcjonowanie).
Sama równie po każdym spotkaniu czuję się zainspirowana w związku z wystąpieniami i działalnością klubowiczów . Zainspirowana do dalszej pracy nad sobą, a więc podnoszenia swoich umiejętności i zrozumienia w ważnych, interesujących mnie obszarach. Zainspirowana też do większego zaangażowania w inspirowanie innych. :)
Wydaje mi się, że najlepsze co możemy innym dać, to właśnie inspiracja do dokonywania zmian w sobie, szukania rozwiązań, zadbania o swoją przyszłość, o swoje piękne, udane życie.
Jeszcze dwa cytaty, które dla mnie są mocno inspirujące:
"Musicie robić rzeczy, o których myślicie, że ich nie potraficie robić."
Eleanor Roosevelt
"Dużo lepiej jest ośmielać się czynić rzeczy wielkie, odnosić wspaniałe triumfy, nawet jeśli po drodze doznawaliśmy klęsk, niż stać w jednym szeregu z ludźmi słabego ducha, którzy nie odczuwają ani zbytniej radości, ani cierpienia, gdyż żyją w szarzyźnie, która nie zna ani zwycięstwa, ani klęski".
Theodore Roosevelt
Mam jednak świadomość, że jako Prezydent Klubu pełnię też w pewnym sensie rolę inspirującą, pobudzającą do działania i pracy w Klubie (oprócz dbania o bieżące funkcjonowanie).
Sama równie po każdym spotkaniu czuję się zainspirowana w związku z wystąpieniami i działalnością klubowiczów . Zainspirowana do dalszej pracy nad sobą, a więc podnoszenia swoich umiejętności i zrozumienia w ważnych, interesujących mnie obszarach. Zainspirowana też do większego zaangażowania w inspirowanie innych. :)
Wydaje mi się, że najlepsze co możemy innym dać, to właśnie inspiracja do dokonywania zmian w sobie, szukania rozwiązań, zadbania o swoją przyszłość, o swoje piękne, udane życie.
Jeszcze dwa cytaty, które dla mnie są mocno inspirujące:
"Musicie robić rzeczy, o których myślicie, że ich nie potraficie robić."
Eleanor Roosevelt
"Dużo lepiej jest ośmielać się czynić rzeczy wielkie, odnosić wspaniałe triumfy, nawet jeśli po drodze doznawaliśmy klęsk, niż stać w jednym szeregu z ludźmi słabego ducha, którzy nie odczuwają ani zbytniej radości, ani cierpienia, gdyż żyją w szarzyźnie, która nie zna ani zwycięstwa, ani klęski".
Theodore Roosevelt
24 października 2009
Poświęcenie a zaangażowanie
Z poświeceniem jest jak z zaangażowaniem - tyle że trochę inaczej :)
Poświęcenie niekoniecznie wychodzi nam na dobre
Zaangażowanie stawia nam na drodze niespodziewane doznania

Ostatnie spotkanie odbyło się pod męskim przewodnictwem. Zarówno gospodarz- Jacek, jak i przewodniczący- Beniamin uraczyli nas wspaniałą atmosferą, niesamowitą dawką humoru i energią.
A energia przydała się m. in. w ćwiczeniu niespodziance, którą prowadziła Weronika. Zaserwowała nam serię ćwiczeń, które rozruszały nasze zastałe ciała. Dzięki Wera :)
W mowach programowych brylowały kobiety: Alicja w mowie humorystycznej pt. "Spowiedź" zaszczyciła nas niezwykłym wręcz kunsztem artystycznym. Gra aktorska w jej wykonaniu była powalająca, a humor najwyższej klasy powalił nas niemal na kolana. Gratuluję Alu, byłaś rewelacyjna.
Czaja wystąpiła w mowie przekonaj pt.: "Przemawianie-droga do bogactwa".Jej celem było przekonać do ćwiczenia mowy, by jak najlepiej móc się kontaktować z otoczeniem, Bo tylko w ten sposób możemy innym zaprezentować nasze poglądy, pomysły, czy zamierzenia. Kto z pasją i wiarą umie przemawiać, ten ma większe szanse na zrealizowanie celów.
W łańcuszku mówców każdy mógł wziąć udział, a szczególnie nowi goście mieli możliwość zapoznać się ze sceną. Mam nadzieję, że przypadła im do gustu :)
Na nową dawkę energii zapraszam już w najbliższy poniedziałek. Do zobaczenia
Czaja
Poświęcenie niekoniecznie wychodzi nam na dobre
Zaangażowanie stawia nam na drodze niespodziewane doznania

Ostatnie spotkanie odbyło się pod męskim przewodnictwem. Zarówno gospodarz- Jacek, jak i przewodniczący- Beniamin uraczyli nas wspaniałą atmosferą, niesamowitą dawką humoru i energią.
A energia przydała się m. in. w ćwiczeniu niespodziance, którą prowadziła Weronika. Zaserwowała nam serię ćwiczeń, które rozruszały nasze zastałe ciała. Dzięki Wera :)
W mowach programowych brylowały kobiety: Alicja w mowie humorystycznej pt. "Spowiedź" zaszczyciła nas niezwykłym wręcz kunsztem artystycznym. Gra aktorska w jej wykonaniu była powalająca, a humor najwyższej klasy powalił nas niemal na kolana. Gratuluję Alu, byłaś rewelacyjna.
Czaja wystąpiła w mowie przekonaj pt.: "Przemawianie-droga do bogactwa".Jej celem było przekonać do ćwiczenia mowy, by jak najlepiej móc się kontaktować z otoczeniem, Bo tylko w ten sposób możemy innym zaprezentować nasze poglądy, pomysły, czy zamierzenia. Kto z pasją i wiarą umie przemawiać, ten ma większe szanse na zrealizowanie celów.
W łańcuszku mówców każdy mógł wziąć udział, a szczególnie nowi goście mieli możliwość zapoznać się ze sceną. Mam nadzieję, że przypadła im do gustu :)
Na nową dawkę energii zapraszam już w najbliższy poniedziałek. Do zobaczenia
Czaja
19 października 2009
Spotkanie - 19 października
Witam,
Zapraszam serdecznie na dzisiejsze spotkanie, które odbędzie się wyjątkowo w innej sali. Będzie to sala 11.
Do zobaczenia!
Zapraszam serdecznie na dzisiejsze spotkanie, które odbędzie się wyjątkowo w innej sali. Będzie to sala 11.
Do zobaczenia!
16 października 2009
Chcę ...
Stało się... ruszyły spotkania klubowe po dłuższej przerwie wakacyjnej... JUHUUU :-D
Klubowicze stawili się o umówionej porze, przybyli goście, więc gospodarz mógł zacząć spotkanie. Zaszczyt rozpoczęcia przypadł w udziale sekretarzowi, a funkcję przewodniczącego doskonale i z niebywałym urokiem pełniła Alicja- Prezydent naszego Klubu.
Wszyscy zainteresowani, mogli wcześniej oddać głosy, i w ten sposób mieć wpływ na temat spotkania. Najwięcej głosów uzyskało stwierdzenie "Chcę...", tak więc każdy mógł się na ten temat wypowiedzieć. Ludzie pragną, pożądają, marzą, wyobrażają sobie, myślą, ale jeśli czegoś naprawdę chcą to nie ustają, pracują i krążą wokół, a w odpowiednim momencie wydaje się, że to sam cel do nich przychodzi.
Atmosferę i przebieg spotkania oceniał recenzent- Jacek, w czym, z własnej woli, pomagali mu Mistrzowie:1. Pozytywnego myślenia- Dana
2. Poprawnej Wymowy- Beniamin
3. Czasu- Agatka B.
Pod czujnym okiem tak wprawnej ekipy wszystko udało się wspaniale :)
W mowach programowych mieliśmy pojedynek dwóch panów- Jacka i Jaśka (... prawie jak bliźniaki... :->)
Każdy z nich włożył w swą przemowę duszę, podłączył ciało, dodał trochę gestów, garść doświadczenia i ... było elektryzująco. Obie mowy były wspaniałe, jak na klubowiczów przystało.
W ćwiczeniu niespodziance Alicja zaserwowała nam dawkę niespodziewanej "gimnastyki"- tak, tak- trzeba się było wysilić by pokazać ciałem, że jest się np. klawiaturą, tajfunem, dewolajem, pulpetem czy też dżdżownicą,. Zabawa była wyśmienita, dzięki Ci Alu :)
W łańcuszku mówców wzięli udział również goście i jak później mówili, bardzo im się to podobało. Tym razem przewodnicząca wcześniej przygotowała tematy, mówcy wybierali numerek i przez minutę dawali z siebie wszystko. To był dopiero popis, tego się nie da opisać- to trzeba zobaczyć. Zapraszam więc na następne poniedziałkowe spotkanie. Do zobaczenia.
Czaja
10 października 2009
1 spotkanie po przerwie
Zapraszam serdecznie na pierwsze po przerwie spotkanie klubowe. Odbędzie się ono w poniedziałek o godz. 18.39.
Każda osoba (która ma ochotę na pozytywne doświadczenia) jest mile widziana!
Tematem spotkania jest: Chcę...
Przewodnimi myślami kolejnych dwóch spotkań w październiku będą:
Zaangażowanie a poświęcenie.
Celebracja życia.
Każda osoba (która ma ochotę na pozytywne doświadczenia) jest mile widziana!
Tematem spotkania jest: Chcę...
Przewodnimi myślami kolejnych dwóch spotkań w październiku będą:
Zaangażowanie a poświęcenie.
Celebracja życia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


